Nadchodzi zagłada Microsoftu – Chromebook

Posted on 2011-10-15 | in Nowinki, Przemyślenia | by
Facebooktwittergoogle_plus
Samsung Chromebook

Samsung Chromebook

Odpuść sobie czekanie, zapomnij o instalacji, wyrzuć wszystkie podręczniki tylko zaloguj się on-line i twórz, dziel się i baw się, bo wszystko jest szybsze i łatwiejsze na Chromebooku.

 

Startuje w 8 sekund. Waży około 1,5kg (bez baterii). Opiera się o oszczędny procesor Intel Atom oraz równie oszczędny dysk SSD. Do wyboru jest kilka modeli w cenach od 350$ do 500$. Dostępny jak na razie jedynie w Stanach.

Wygląda na to, że gigant spełnił prawie wszystkie obietnice. Prawie, bo ta cena na rynku amerykańskim nie jest niczym szczególnym. W takich cenach można wybierać spośród wielu modeli w różnych sklepach.

Zobaczymy jak ukształtuje się cena w Europie i Polsce ale nie spodziewałbym się rewolucji…

Zapowiedzi były bardzo odważne a wyszło jak zwykle 🙂

Niestety w dziedzinie sprzętu, na razie, karty są rozdane. Wiele się pozornie zmienia, ale ceny wszystkich producentów są zbliżone, bo i koszty są zbliżone. Większość komponentów produkują te same fabryki opatrując tylko różnymi naklejkami. Od czasu do czasu karmi się nas opowieściami o pożarze lub zalanej fabryce i szybciutko, w ciągu kilku godzin, podnosi się drastycznie ceny, które z upływem czasu są żyłowane przez rynek… aż do następnej katastrofy…

A system Chromium?

Próby w naszym laboratorium nie były zbyt udane. Próbowaliśmy betę, próbowaliśmy wersje późniejsze. Nie poszło za dobrze, ale też trzeba powiedzieć, że Google wybrał kilku producentów, przetestował 6 konfiguracji i na nich prawdopodobnie działa sprawnie i dobrze – niczym Android na smartfonach.

System oparty jest głównie o chmurę a to ma swoje konsekwencje: masz zasięg internetu to „jesteś w domu”, a jak nie masz – to lepiej kup innego laptopa. Jest nadal wiele miejsc gdzie SZYBKI internet ciągle jest kłopotem i prawdopodobnie pozostanie kłopotem. Bywa, że jest tak wolny, że wrzucenie pliku z notatkami, czy fotki kilkumegowej, albo artykułu PDF graniczy z cudem. W takich warunkach pracować jedynie w oparciu o sieć się nie da.

Samsung Chromebook

Samsung Chromebook w dwóch kolorach

Google najwyraźniej podąża ścieżką Apple (co raz częściej wprowadza usługi płatne – pieniądze z reklam już nie wystarczą). Trochę kluczy i trochę modyfikuje ale tendencja jest ta sama. A skoro i Microsoft zmierza w tą samą stronę to oznacza, że na wszechobecne chmury jesteśmy skazani. Czekają nas czasy pozbycia się dysków, archiwów a za to będziemy odwiedzać wirtualne biblioteki i przechowalnie plików, muzyki, filmów… Z komputerów znikną nam aplikacje bo te też będą w chmurze…

Jak mówi stare chińskie przekleństwo: „obyś żył w ciekawszych czasach”. Wygląda na to że następują. Wszyscy ludzie przywiązani do swoich danych, zbiorów plików, linków, zdjęć i musyki – drżyjcie. 🙂 Ciekawe co będzie kiedy będę chciał przesiąść się (właściwie trzeba zmienić też język: przeskoczyć) z jednej chmury na drugą?…

 

Niby każdy wie czym jest chmura, ale czym jest „komputerowa chmura”? – jeśli nie wiesz lub masz wątpliwości, to TU jest bardzo dobry artykuł, który Ci polecam.

 

Łukasz Lech

Facebooktwittergoogle_plus

TAGS: , ,

Comments are closed.