Czy iPhone może być kuloodporny?

Ilu iPhonów potrzeba, żeby zatrzymać kulę z AK-74?

Robity iPhoneIlekroć pojawia się nowy iPhone, to pojawiają się pytania o rozdzielczość ekranu, żywotność baterii czy jakość aparatu.

Tym razem jeden z użytkowników Youtube o nazwie EverythingApplePro  miał inny pomysł. Postanowił przetestować, czy Iphone uchroni nas przed pociskiem z AK-74 (to nie literówka)?

 

AK-74, to rosyjski karabin szturmowy wyprodukowany w 1974 roku. Jest następcą najbardziej znanego na świecie karabinu szturmowego AK-47 zwanego kałasznikowem.  Nazwa pochodzi od nazwiska jego konstruktora Michaiła Kałasznikowa w 1947. Jak widać numery są mocno związane z datą wytworzenia.

Wracając do tematu, to pociski wystrzeliwane z AK-74 opuszczają lufę z prędkością około 884 metrów na sekundę. Do testów na odporność przed pociskami nieustraszony tester użył 7 telefonów. Na początek trzy iPhone 6, potem dwa iPhone 6S i jeden klon. Na końcu tego zestawu umieścił przedmiot ochrony, Samsung Galaxy S6. Wszystko umieścił w drewnianym uchwycie i wystrzelił.

Jaki wynik? Trzeba zobaczyć załączony film. W pierwszej próbie pocisk uderza w drewniane ramki, co mogło spowolnić jego siłę. Druga próba przebiegła bezbłędnie. Kula przelatuje przez sam środek urządzeń.

 

Z prób wynika jedna pewność. Ilość iPhonów potrzebna do ochrony własnego ciała jest duża. Było by bardzo niewygodnie nosić taką ilość iPhonów na sobie. Dlatego jeśli masz potrzebę i zapas gotówki, to lepiej zainwestuj w porządną kamizelkę kuloodporną.

Aha, nie róbcie tego w domu, he, he 🙂

Posted in Przemyślenia | Możliwość komentowania Czy iPhone może być kuloodporny? została wyłączona

Kim był Nikola Tesla – krótka historia światła

Kim był Nikola Tesla?

Nikola-TeslaJako że jestem zafascynowany historią technologii, to czytam, oglądam i zbieram dużo informacji. Właśnie wpadł mi w oko krótki wpis na Tumblr o Nikoli Tesli. Ponieważ moja fascynacja jego wynalazkami jest wielka, to postanowiłem podzielić się trochę wiedzą na jego temat. Wiem, że są tacy, którzy znają tą postać doskonale, ale znam też takich co ledwie słyszeli nazwisko, a i nie brak tych, co nie słyszeli w ogóle i szczególnie do tych dwóch ostatnich grup kieruję ten artykuł, a grupa pierwsza może sobie trochę odświeżyć.

A zatem kim był Nikola Tesla?

Patent tesli - turbinaNikola Tesla, to jeden z największych umysłów w historii. Wśród blisko 300 patentów (niektóre źródła podaj 700, a nawet 1000, ale nie jest to prawdą, choć pewnie do tej liczby można dodać wynalazki, których dokonał pracują u Thomasa Edisona) patentów są powszechnie znane i czasami nie wiemy nawet, że istnieją dzięki Tesli, jak choćby silnik elektrycznyprądnica prądu przemiennego, dynamo rowerowe, radio (wstępnie przyznano pierwszeństwo Marconiemu) , elektrownia wodna, bateria słoneczna. 

 

Nikola Tesla, inżynier i wynalazca serbskiego pochodzenia, urodził się w Chorwacji 10 lipca 1856 roku. Ojciec Nikoli był prawosławnym Prezbiterem i chciał, aby Tesla także został kapłanem. Jednakże dzięki naciskom miejscowego nauczyciela, Tesla został wysłany na studia inżynierskie. Po studiach rozpoczął pracę w Urzędzie Telegraficznym w Budapeszcie.

Wynalazki Nikoli Tesli

Tesla w laboratorium - grafikaPo zamknięciu urzędu udał się do Paryża, gdzie podjął pracę w firmie produkującej prądnice, silniki i oświetlenie bazujące na patentach Thomasa Edisona o nazwie Continental Edison Company. Po kilku nieporozumieniach finansowych Tesla pojechał za ocean do samego Edisona. Po kilku tygodniach pobytu u wielkiego wynalazcy, dostał pracę. Edison zaproponował Tesli, że jeśli zdoła zwiększyć wydajność jego elektrowni o 50%, to otrzyma nagrodę w wysokości 50 tys dolarów. Tesla pracował cały rok nad sprawą i zaproponował przejście na prąd przemienny. Jednakże Edison był wielkim przeciwnikiem prądu przemiennego i nie zapłacił Tesli za pracę jednocześnie zwalniając go z pracy.

Nikola Tesla, aby utrzymać się jakoś, podejmował się różnych prac jak na przykład kopanie rowów. W czasie tej pracy zdobył zaufanie właścicieli  Western Union Telegraph Company, przy pomocy których utworzył  Tesla Electric Light Company.

W laboratoriach Electric Light Company  Nikola Tesla opracował metody wytwarzania i przesyłania prądu przemiennego oraz urządzeń, które mogły być nim zasilane, jak na przykład świetlówka, czy silnik elektryczny. Przy pomocy innego inżyniera wynalazcy, a zarazem współwłaściciela Western Union George’a Westinghouse’a skonstruował i uruchomił pierwszą na świecie elektrownię prądu przemiennego. Następnie po zbudowaniu linii przesyłowej, elektrownia zasilała wszystkie stacje Western Union na północnym wschodzie USA oczywiście wykorzystując oczywiście skonstruowane przez Teslę świetlówki.

Tesla toczył ciągłą walkę z Edisonem, który przekonywał jak niebezpieczny w użyciu jest prąd przemienny. W wyniku tej walki Tesla został zmuszony do sprzedaży patentów związanych z wytwarzaniem urządzeń na prąd przemienny, a Edison musiał wszystkie swoje elektrownie przestawić na produkcję prądu przemiennego. Na koniec tego Nikola Tesla wynalazł turbinę wodną wytwarzającą prąd przemienny.

Stare radioTesla walczył też o wynalazek radia. W 1900 roku opatentował bowiem cewkę elektromagnetyczną i skonstruował urządzenie do przesyłania i odbierania fal elektromagnetycznych, czyli radio. Patent na to urządzenie zdobył jednak Guglielmo Marconi, niestety wykorzystując cewkę Tesli bez jego zgody. Tesla walczył o swoje prawo, ale ta walka pochłonęła cały jego majątek. Na domiar złego Marconi dostał za ten wynalazek nagrodę Nobla, co całkowicie dobiło Teslę. Dopiero w 1943 roku sąd przyznał rację Tesli i ogłosił go wynalazcą radia, ale Nikola tego nie doczekał, umierając kilka lat wcześniej.

Wolna energiaPrzez całe życie Tesla owładnięty był koncepcją wolnej energii. W 1901 roku opatentował odbiornik wolnej energii nazywając go Aparatem do Wykorzystywania Energii Promienistej. Odbiornik miał pobierać energię z promieni słonecznych, ale także z promieniowania kosmicznego. W 1943 roku Tesla ogłosił :

(…)ujarzmiłem promienie kosmiczne i sprawiłem, by służyły jako napęd (…). Ciężko pracowałem nad tym przez ponad 25 lat, a dziś mogę stwierdzić, że się udało. (cytat z 10 lipca 1931 r. z Brooklyn Eagle).

Ostatnie pomysły Tesli, to między innymi radiowy pilot zdalnego sterowania, który wykorzystał w innych swoich wynalazkach. Między innymi stworzył maszyny kroczącą, pływającą i latającą, którymi mógł sterować za pomocą tego pilota. Następnie umieścił urządzenie wewnątrz maszyny kroczącej, uzbroił ją w czujniki i uruchomił. W ten sposób powstał pierwszy na świecie robot mobilny. Przypomnę tylko, że wszystko to działo się ponad 70 lat temu.

7 stycznia 1943 r. o 22:30 umiera Nikola Tesla. W dzień po śmierci wielkiego wynalazcy znika z jego mieszkania większość notatek i zeszytów z zapiskami. W niedługi czas potem amerykańska agencja rządowa o nazwie Alien Property Custodian, konfiskuje wszystkie jego posiadłości, chociaż był obywatelem USA i nie powinno to się wydarzyć.

Poniżej film o tym wielkim geniuszu. Film jest w języku angielskim.

Materiały pochodzą ze stron

www.teslasociety.com i www.tesla-museum.org/

Posted in Historia | Tagged , , , | Możliwość komentowania Kim był Nikola Tesla – krótka historia światła została wyłączona

FLIKE – Latający rower

Zespół entuzjastów lotu z węgierskiej firmy Zoltan Nonprofit Ltd., przy współudziale państwowego instytutu badawczego na Węgrzech, zbudował prototyp osobistego tricoptera rodem z gwiezdnych wojen. 7 mego marca odbył się pierwszy lot załogowy. Od chwili opuszczenia deski kreślarskiej upłynęło zaledwie 9 miesięcy do próbnego lotu.

Flike jest wyposażony w akumulator litowo-polimerowy, pozwalający na około 15-20 minut lotu. Napędzany jest niezależnymi silnikami elektrycznymi wyposażonymi w wirniki kompozytowe.

Z punktu widzenia stabilności, Flike jest porównywalny do statywu: Napędza go sześć wirników pogrupowanych w pary przeciwbieżne o trzech osiach, Flike jest bezpieczny, zapewniając utrzymanie w locie nawet w mało prawdopodobnym przypadku awarii jednego z silników.

Napęd Flike jest w pełni kontrolowany dzięki możliwości regulowania prędkości obrotowej poszczególnych wirników. Jego zachowanie w powietrzu jest porównywalne do dowolnego helikoptera: może oscylować, kręcić się, zatrzymać, wspinać, nurkować … itp., jak również jest zdolny do wykonywania różnych rzeczy jeszcze nie nazwanych. Stabilność lotu, pozycja boczna i wysokość są pod kontrolą komputera, który w pełni zarządza lotem, więc latanie Flike jest tak proste, jak jazda na rowerze.

Posted in Nowinki | Możliwość komentowania FLIKE – Latający rower została wyłączona

Ekologiczny zjadacz makulatury czyli jak zrobić z papieru ołówek?

Ekologiczny zjadacz makulatury ciekawy gadżet.

papierowy ołówek

W obecnych czasach coraz bardziej koncertujemy się na ekologii i staramy się chronić środowisko na różne sposoby. Pokażę Ci tutaj sprytne urządzenie, mały gadżet, który potrafi zamienić makulaturę biurową w ekologiczne ołówki. Można go użyć zamiast małej biurowej niszczarki. Wkładamy różne papiery do maszynki i otrzymujemy …. Użyteczny ołówek.

Zmiana papieru w ołówek

Urządzenie jest łatwe w obsłudze, a cały proces kończy się niespełna minutę. Po prostu wkładamy kawałki papieru do szczeliny, a następnie dodajemy niewielką ilość specjalnego kleju w celu trwałego połączenia makulatury. Ołówek automatycznie wysuwa się z otworu bocznego, który może też posłużyć jako elektryczna temperówka.

Urządzenie do produkcji ołówków

Zaprojektowane do użytku biurowego urządzenie jest podłączane do standardowego gniazdka. Jest na tyle małe, że nie zaśmieca stanowiska pracy. Każdy wyprodukowany ołówek jest wyjątkowy, ponieważ składa się z wrzuconych do wnętrza odpadów papieru o różnej kolorystyce i wzorach.

Przemiana makulatury w ołówek

Urządzenie jest bardzo ciekawym gadżetem. Może być nie tylko świetną zabawką biurową, ale także doskonałym narzędziem do promowania świadomości ekologicznej w miejscach gdzie na co dzień wykorzystywane są ołówki, jak na przykład w szkołach. Może być także ciekawym gadżetem reklamowym dla klientów Twojego biura 🙂

 

Żródło: http://www.ippinka.com/blog/p2p-turn-paper-pencils/

Posted in Nowinki | Tagged , , | Możliwość komentowania Ekologiczny zjadacz makulatury czyli jak zrobić z papieru ołówek? została wyłączona

Czy samochody będą ze sobą rozmawiały?

Rząd USA chce, żeby samochody ze sobą rozmawiały.

Samochody rozmawiają ze sobąKomunikacja między pojazdami Vehicle-to-Vehicle (V2V) może być kolejnym ważnym krokiem w ewolucji współczesnych samochodów, a rząd USA chce, aby samochody ze sobą rozmawiały.

Sekretarz US Department of Transportation Anthony Foxx ma określoną wizję w głowie dla przyszłości V2V i bezpieczeństwa,

W tym roku ogłosił iż naciska na przyspieszenie harmonogram wprowadzenia nowej technologii, aby wszystkie nowe pojazdy były wyposażone w technologię V2V.

„Technologia V2V jest krytycznym elementem automatyki i sprawia, że ​​samochody są tak bezpieczne, jak nigdy przedtem.

Foxx przedłożył  swój plan wprowadzenia V2V do każdego nowego samochodu w ciągu najbliższych kilku lat, który obejmuje badania nad wszelkimi rodzajami zakłóceń, jakie mogą pochodzić z wysyłanych przez różne urządzenia sygnałów na różnych częstotliwościach radiowych i kierowanie Highway Safety Administration.

autonomiczny samochód jedzie przez most Golden BridgeTechnologia safe self-driving w samochodach gwałtownie się rozwija. W marcu 2015 roku pojazd Delphi zakończył podróż na dystansie 3400 mil z San Francisco do Nowego Jorku, stając się pierwszym autonomicznym samochodem, który przejechał od wybrzeża do wybrzeża.

 

 

Firma twierdzi, że technologia V2V jest kluczowym elementem zapobiegania wypadkom i utraty życia przez pasażerów samochodów.

DOT (Department of Transportation) ma na celu pomóc promować bezpieczeństwo w ​​rewolucji motoryzacyjnej 21-szego wieku. Krajobraz się zmienia i bezpieczeństwo pojazdu jest jednym z największych planów koncernów samochodowych.

 

 

Posted in Nowinki | Możliwość komentowania Czy samochody będą ze sobą rozmawiały? została wyłączona

Inteligentny dom – Internet w przedmiotach domowego użytku

Internet w przedmiotach domowego użytku

kitchen - view
– wzajemnie połączonych i tworzących jeden spójny ekosystem. Czy to fantazja? Otóż nie.
W 2015 roku zapowiada się wielki przełom w tej dziedzinie. Dzięki takim firmom jak LG i Samsung ilość urządzeń wyposażonych w najnowsze technologie z dostępem do Internetu włącznie wrośnie w tym roku gwałtownie. Dzięki wszechobecnym czujnikom będzie można monitorować nie tylko pracę poszczególnych urządzeń, ale działanie całego systemu z monitoringiem i systemami bezpieczeństwa włącznie.

Taste-system

Taste-system

Wszystko za pomocą smartfona lub tabletu, czyli system monitoringu każdy będzie mógł mieć przy zawsze sobie. Na czas podgrzany posiłek, włączone ogrzewania, to już nie nie nowość. Lodówka, która sama zrobi Tworzymy sklepy internetowe i wiele innych urządzeń usprawniających współczesne życie.

Inteligentne urządzenia

Inteligentny dom potrzebuje inteligentnych gadżetów i urządzeń. Rozrywka, bezpieczeństwo i narzędzia, to są obszary, które oferują wiele miejsca na rozwój rynku bieżącym roku

Bosch jest jedną z firm, która może zapoczątkować rozpowszechnianie inteligentnych urządzeń. Firma ta była głównym sponsorem działu inteligentnych urządzeń na wystawie CES w styczniu br. Nest Labs, Philips, Belkin, Electrolux i inne marki uczestniczyły w pokazie technologii w Las Vegas.

Pokazano produkty Vessyl – inteligentny kubek, Który rozpoznaje zawartość. Wie co pijesz, czy colę, czy wodę, bez problemu rozpozna alkohol i jogurt. Poinformuje Cię też jak to wpłynie na Twoje zdrowie. Więcej możliwości możemy obejrzeć na poniższym filmie.

To tylko jedna z setek propozycji jakie zaczynają się pojawiać na rynku z niemal każdej dziedzinie naszego życia.

Żródło: The Telegraph.co.uk
Posted in Nowinki | Tagged , , | Możliwość komentowania Inteligentny dom – Internet w przedmiotach domowego użytku została wyłączona

enova365 – system o wielu twarzach

Inspiracyjna Enova365

Cechy enova 365

Cechy enova 365

Enova365 – innowacyjny program do zarządzania przedsiębiorstwem.

Poza redagowaniem niniejszego bloga, źródłem inspiracji życiowej dla mnie i dla Łukasza, drugiego autora, jest nasza firma Infotelecom i to co w niej robimy. Życie codzienne wypełnia nam oprogramowanie do zarządzania przedsiębiorstwem. Z tego powodu postanowiłem utworzyć nową kategorię o tym, o czym wiemy najwięcej. Jednocześnie wierzę, że napisane tutaj informacje pozwolą Ci drogi czytelniku poznać nas lepiej oraz jeśli interesujesz się jak my nowoczesnymi technologiami, to znajdziesz tu zawsze coś ciekawego.

Nowoczesny program ERP – enova365

Cztery Twarze enova 365

Cztery Twarze enova 365

Na początek tytułem rozpoczęcia nowego działu napiszę o programie, z którego nazwy wynika innowacja i jest teraz najnowocześniejszym programem na rynku. Mam na myśli program enova365. Każda firma jest organizmem, który się rozwija, żeby żyć. Dlatego wskazane aby zastosować oprogramowanie ERP, które będzie rosnąć wraz z przedsiębiorstwem. Takim to właśnie systemem, jest program enova365.

Modułowość Programu enova365

Moduły enova 365

Moduły enova 365

Innowacyjność jaką wnosi system enova365, to nie tylko różne jego twarze, czyli dostępność na wszystkich możliwych urządzeniach, ale także modułowa budowa, oraz otwartość na zmiany, modyfikacje,  oraz możliwości rozbudowy o dodatkowe rozwiązania, jak choćby produkowany przez naszą firmę system do obsługi wodociągów.

Infote Billingi

Infote Billingi

Modułowość obejmuje swoim zasięgiem wszystkie wydziały współczesnego przedsiębiorstwa. Począwszy od enova kadry i płace, poprzez program do księgowości, znajdziemy tutaj także zaawansowane rozwiązania do zarządzania i analiz, oraz rozbudowany program handlowy, umożliwiający oprócz prowadzenia gospodarki magazynowej, także zaawansowane funkcje pozwalające stworzyć bardzo skomplikowany obieg dokumentów, budowania procesów i analizowania wprowadzonych danych.

Obszary działania enova 365

Obszary działania enova 365

 

W kolejnych postach będę omawiał wyłącznie najbardziej nowoczesne i innowacyjne elementy systemu, aby zachować spójność z nazwą tech-blog.

Blog ten powstaje dla Ciebie, więc będę bardzo wdzięczny jeśli podzielisz się swoją opinią na jego temat, zamieścisz komentarz, lub napiszesz do nas wiadomość z oceną lub sugestią co zmienić, o czym napisać, aby dostarczyć Ci interesujących informacji jakich szukałeś na naszym blogu.

Posted in Oprogramowanie | Tagged , , | Możliwość komentowania enova365 – system o wielu twarzach została wyłączona

Czym jest Inteligentny portfel?

PapJestem przekonany, że większość z Was słyszała o serwisie Kickstarter.

Przeczytałem właśnie w magazynie Forbes, że grupa polskich przedsiębiorców postanowiła napisać rozwiązanie synchronizujące portfel ze smartfonem. Między innymi ma to pozwolić na lokalizację portfela za pomocą smatrfonu.

 

 

Na wspomniany wcześniej serwisie zebrali już kwotę ponad miliona złotych (dokładnie 332 tys USD) .

Aplikacja nazywa się Woolet. Oprócz lokalizacji Woollet ma również informować gdy portfel oddali się zbytnio od właściciela.

Polacy nawiązali już współpracę z polską firmą produkującą między innymi portfele znanej pod marką Gino Rossi.

Więcej przeczytaj tutaj

 

Posted in Nowinki | Tagged , , , | Możliwość komentowania Czym jest Inteligentny portfel? została wyłączona

Windows 10 za darmo.

 

 

7330722-windows-10-643-482

Nowy system jest pełen wynalazków znacznie ułatwiających życie i do tego darmowy. Microsoft obiecuje, że każdy właściciel Windows 8 czy 7, który w ciągu roku od premiery, zainstaluje nowe oprogramowanie, nie zapłaci ani grosza.

7330664-windows-10-643-482

Jeden pulpit na jednym urządzeniu – Microsoft kończy z        przełączania między mobilną a desktopową wersją interfejsu.  Na komputerach stacjonarnych będzie standardowy pulpit z  menu start. Jednocześnie większość aplikacji ma mieć  identyczny rdzeń na urządzeniach mobilnych i pecetach, co  ma ułatwić ma życie programistom i użytkownikom.

7330561-windows-10-643-477

Cortana – tak się nazywa wirtualny asystent, który o lata  świetlne wyprzedza swą konkurencję. Nie tylko daje pełną  kontrolę głosową nad komputerem, potrafi także wyszukiwać  rzeczy w Internecie, przeszukiwać nasze pliki w chmurach,  ale potrafi też rozmawiać z użytkownikiem, jak prawdziwa  sztuczna inteligencja.

Na komputerach będzie można będzie streamować gry z Xbox One. Gracze konsolowi i pecetowi będą mogli teraz zmierzyć się razem na serwerach.

7330635-windows-10-643-482 (1)

Spartan  -nowa przeglądarka, która zastąpi Internet  Explorera. Można w niej będzie tworzyć dopiski i rysunki na  stronach internetowych. Jest też opcja, która momentalnie  czyści stronę z wszystkich dodatków, by łatwiej czytać tekst

7330780-windows-10-643-482

Największą niespodzianką są jednak holograficzne gogle.  Okulary wyświetlają przed oczami holograficzne obrazy,  którymi możemy sterować ruchami ręki – tak, jak w filmach  SF

Zdaniem przedstawicieli Microsoft, Windows 10 jest tak zaprojektowany, żeby zapewnić podobny komfort i podobny styl działania na wszystkich urządzeniach – od hologogli przez smartfony do pecetów.

Posted in Nowinki | Możliwość komentowania Windows 10 za darmo. została wyłączona

Tablet Lenovo Yoga Pro 2 – wbudowany projektor i subwoofer.

Lenovo wypuściło na rynek nowy tablet o niezwykłych ja na ten rodzaj urządzenia właściwościach.

Najbardziej niezwykłą cechą w Tablet Pro 2 – nawet po uwzględnieniu jego wielkości – jest niewątpliwie projektor, który znajduje się w podstawie urządzenia. Dzięki niemu użytkownicy mogą rzutować 50 inch 16: 9 obraz na każdą powierzchnię, w zasięgu 2m.

it_photo_216268_52

Jednak obraz nie jest ostry jak brzytwa, a w jasnym świetle jest dość rozmyty. Używany w zaciemnionym pokoju, staje się jednak bardziej opłacalna propozycja.

Oprócz projektora, ma w przedniej części obudowy wbudowane głośniki Dolby i wbudowany Subwoofer z tyłu.

Ekran Lenovo Pro2 jest duży, 13.3 calowy i imponująco ostry, o rozdzielczości 2560 x 1440.

it_photo_216271_52

Tablet wyposażony jest w regulowaną nóżkę dobrej jakości. Ten element konstrukcji tabletu jest jego prawdziwym atutem  Tablet Pro 2. Nóżka jest bardzo wytrzymała i pozwala tabletu pod dowolnym kontem, co zacznie ułatwia pisanie, lub w stromym położeniu, oglądanie filmów

Złożona podstawa działa jako uchwyt, co pozwala uzyskać mocny chwyt jedną ręką, bo w przeciwnym razie byłoby to dość nieporęczne urządzenie.

it_photo_216280_52

Konstrukcja uchwytu pozwala na wywiercenie w nim otworu i powieszenie na ścianie.

W jego wnętrzu kryje się procesor Intel Atom i 2 GB pamięci RAM oraz 16 lub 32 GB Pamięci wewnętrznej, i zainstalowany Android 4.4. Lenovo twierdzi, że bateria wystarczy na 15 godzin.

Dużym minusem jest brak slotu na karty pamięci oraz obsługi technologii 4G.

Tablet Joga Pro 2 jest dość standardowy, jeśli chodzi o możliwości przechowywania, choć, co jest trochę zaskakujące, biorąc pod uwagę jego ciężki nacisk na rozrywkę i filmy. Pochodzi z 16GB lub 32GB albo, niea slot microSD do rozszerzenia na tym, i nie maa modelu, który pochodzi z 4G, jak również. Lenovo twierdzi, żywotność baterii do 15 godzin

Posted in Nowinki | Możliwość komentowania Tablet Lenovo Yoga Pro 2 – wbudowany projektor i subwoofer. została wyłączona

Procesor, który działa jak ludzki mózg

IBM zaprezentował układ scalony wielkości znaczka pocztowego, który potrafi naśladować pracę miliona neuronów i 256 mln synaps w czasie rzeczywistym. Cel? Sztuczna inteligencja.Ta technologia zmieni społeczeństwo – twierdzą badacze

z16455568AA,-Procesor-neurosynaptyczny--firmy-IBM

Do tej pory symulowanie pracy ludzkiego mózgu było dla komputerów niezwykle wymagającym zadaniem. Nawet maszyna o gigantycznej mocy, taka jak Blue Gene, superkomputer działający w laboratorium Lawrence’a Livermore’a w USA, radziła sobie z tym tylko w bardzo ograniczonym zakresie, zużywając przy tym mnóstwo energii. Symulacja ludzkiego mózgu przebiegała w tempie 1500 razy wolniejszym od rzeczywistego. Teoretycznie, przeprowadzenie jej w czasie rzeczywistym wymagałoby ok. 12 GW energii, czyli tyle, ile zużywają Nowy Jork i Los Angeles razem wzięte. Blue Gene działa jednak w oparciu o tzw. architekturę von Neumanna, znaną z komputerów stojących na naszych biurkach, tyle że procesorów jest w nim wielokrotnie więcej.Krzemowy mózg– Stworzyliśmy zupełnie nową architekturę działającą na tej samej zasadzie co ludzki mózg – mówi Dharmendra Modha, szef naukowców pracujących dla IBM. Firma nazwała ją procesorami neurosynaptycznymi. Żeby zrozumieć, dlaczego naukowcy tak bardzo chcą skopiować ludzki mózg, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, na czym polega jego przewaga.

z15970823AA,Nowy-procesor-IBM-dziala-na-tej-samej-zasadzie--coNasz własny, biologiczny komputer składa się z ok. 100 mld neuronów. Każdy z nich potrafi komunikować się z tysiącami innych za pomocą sygnałów chemicznych przez połączenia zwane synapsami. Kiedy poziom owych chemicznych sygnałów w ramach neuronu przekroczy pewien próg, powstaje elektryczny impuls, który przekazuje sygnał dalej. W ten sposób dane krążą w ramach gigantycznej, działającej równolegle sieci.

Przy tym połączenia z neuronami, które regularnie generują impulsy, są wzmacniane i rozbudowywane. Nasz mózg zatem sam się uczy i przystosowuje swoją konstrukcję do odpowiednich zadań. Przykładowo, podczas analizy bodźców wzrokowych jedne grupy neuronów uaktywniają się, gdy rozpoznają krawędzie poziome, a inne – gdy rozpoznają krawędzie pionowe na tym samym obrazie. Te informacje są potem przekazywane do kolejnej grupy neuronów, odpowiedzialnej za łączenie ich w całość. Taki system, w odróżnieniu od von Neumannowskich procesorów, opiera się więc nie na szybkości wykonywanych kolejno operacji, ale na złożoności sieci, co znacznie zmniejsza zapotrzebowanie na energię. Mózg zużywa jej mniej więcej tyle, ile niewielki, pokojowy grzejnik.

Zaprezentowany w czwartek protoplasta procesorów neurosynaptycznych nosi nazwę TrueNorth. Zawiera w sobie milion programowalnych neuronów oraz 256 mln programowalnych synaps. Każdy neuron i każda synapsa może automatycznie wykonywać funkcje przewidziane zadanym programem. Wszystko to działa w procesorze złożonym z 4096 rdzeni zbudowanych z niemal 5,5 mld tranzystorów, w symulowaniu mózgu ma wydajność dużo wyższą niż dzisiejsze superkomputery.

– Układ przeprowadza od 46 do 400 mld operacji synaptycznych na sekundę. Dla porównania najbardziej wydajne komputery w tym samym czasie wykonują ich około 4,5 mld. Trudno porównywać oba systemy, ponieważ nasze mózgi, tak jak opracowany przez nas procesor, różnią się od klasycznych komputerów zasadą działania – opowiada Modha.

Prawdziwą rewolucją są jednak rozmiary – układ jest wielkości znaczka pocztowego. Podczas pracy zużywa tyle energii co… aparat słuchowy. Można go więc bez problemu zasilać niewielkią baterią. Potrafi też współpracować z innymi procesorami swojego typu, a także tymi, które są dziś obecne na rynku. Da się go zatem bez trudu rozszerzać.

Ta technologia to przełom 

53e8a89957a109.16562051_625Celem inżynierów IBM jest stworzenie sztucznej inteligencji. – Obecne dziś na rynku procesory wykonują zadania tego typu co lewa półkula naszego mózgu. To ona – w wielkim uproszczeniu – odpowiada za logiczne myślenie. Analiza wrażeń zmysłowych, mowy itd. to przede wszystkim kompetencje półkuli prawej. Gdy połączymy TrueNorth z procesorami o architekturze von Neumanna, będziemy zdolni odtworzyć pracę całego ludzkiego mózgu, zarówno prawej, jak i lewej półkuli – twierdzi Modha.

– Ta technologia to przełom. Sztuczna inteligencja trafi np. do telefonów, które będą w stanie rozumieć obrazy z kamery, rozpoznawać zapachy i dźwięki – dodaje naukowiec. Opowiada, że nowy chip testowano właśnie w analizie obrazu. Na Uniwersytecie Stanforda ustawiono kamerę rejestrującą ruch na miejscowym rondzie. Krzemowy mózg miał rozpoznawać rowerzystów, pieszych, autobusy i ciężarówki – zadanie, które wymagało dotychczas bardzo dużej mocy obliczeniowej. TrueNorth poradził sobie bez żadnych problemów. Potrafił nawet dostrzec, kiedy ktoś zsiadał z roweru, zmieniając jego kwalifikację na pieszego.

– Procesory neurosynaptyczne pozwolą m.in. stworzyć inteligentne samochody – mówi Modha. Jego zdaniem jednym z głównych wyzwań przy budowie poruszającego się bez kierowcy pojazdu jest właśnie szybka analiza informacji pochodzących z wielu różnych kamer i innych czujników.

– Ludzki kierowca ma do dyspozycji najdoskonalsze narzędzie do ich analizy – prawą półkulę swojego mózgu. Może więc w ułamku sekundy zorientować się, że dana sytuacja grozi wypadkiem. Procesory neurosynaptyczne będą potrafiły to samo – mówi Modha.

Prace nad skonstruowaniem procesora TrueNorth finansowała DARPA, czyli komórka armii USA odpowiedzialna za rozwój technologii istotnych dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Modha pominął więc całą plejadę zastosowań wojskowych. TrueNorth może być np. wykorzystane w konstrukcji autonomicznych, bezzałogowych dronów zdolnych samodzielnie podejmować decyzję o ataku. Dotychczas tego typu rozwiązania napotykały technologiczną barierę. Drony, mimo świetnych kamer i całego zestawu czujników, nie potrafią rozpoznawać i rozumieć tego, co widzą tak jak człowiek. Teraz to może się zmienić.

Posted in Nowinki | Możliwość komentowania Procesor, który działa jak ludzki mózg została wyłączona

zegarek z aparatem 41 mln pikseli

Pisałem już wcześniej o telefonie w zegarku, a teraz okazuje się, że producenci nadążają za potrzebami klientów. Szwajcarska firma Hyetis Crossbow wyprodukowała zegarek o nowych możliwościach.Do budowy urządzenia wykorzystano takie materiały, jak tytan, ceramika i szafirowe szkło. Zegarek umożliwia komunikację ze smartfonami za pomocą technologii Bluetooth, WiFi i NFC (na ekranie dotykowym o wysokiej rozdzielczości wyświetla m.in. wiadomości tekstowe, e-maile oraz informacjie o pogodzie).
Zegarek współpracuje z systemami operacyjnymi Android, iOS i Windows Phone 8

264640

Niezwykłym elementem gadżetu jest jednak wbudowany w niego aparat, który pozwala na skorzystanie z zoomu optycznego (optyka Carl Zeiss) i pierścieniowej lampy błyskowej oraz, co najważniejsze, wykonywanie zdjęć w ogromnej rozdzielczości 41 milionów piseli.

Najważniejsze cechy urządzenia to:

– mikrofon o wysokiej czułości z systemem tłumienia dźwięków
– termometr
– sensory biometryczne
– wysokościomierz, głębokościomierz, barometr
– GPS
– wodoszczelna obudowa (do 250 metrów)
– bezprzewodowe ładowanie akumulatora (powinien wystarczyć na cztery dni pracy)

Oczywiście taki gadżet musi kosztować. Trzeba będzie za niego zapłacić 1200 USD. Produkcja została przewidziana na jedynie 500 szt., co zapewne uczyni go bardzo pożądanym.

Posted in Nowinki | Tagged | Możliwość komentowania zegarek z aparatem 41 mln pikseli została wyłączona

Papierowy tablet

Papierowy tablet

 papertab-02

Wyścig technologiczny trwa i ciągle na rynku pojawiają się coraz to nowe gadżety.

Tym razem naukowcy z  Queen’s University we współpracy z firmą Plastic Logic opracowali coś, co nazywa się Paper Tab.

Urządzenie w odróżnieniu od obecnie stosowanych tabletów zbudowane jest w formie 10 calowej książeczki wyposażonej w 10 lub więcej elastycznych ekranów, które możemy przewracać jak zwykłą gazetę i na każdym z ekranów może być wyświetlana inna aplikacja lub tekst, czy zdjęcia.

papertab-03

Urządzenie póki, co nie jest zbyt wygodne w użyciu, ponieważ każdy z ekranów połączony jest osobnym kablem pod komputer, co w istotny sposób zmniejsza jego walory użytkowe.

Każda ze stron śledzi ugięcia narożników, co sprawia wrażenie czytania prawdziwej książki. Możliwe jest także użycie „rozkładówki”, czyli powiększenie obrazu na dwie sąsiadujące „kartki”.

To dopiero początek technologii, więc można mieć uwagi, co do mobilności, ale należy zwrócić uwagę, na niezwykłe parametry samych ekranów oraz oprogramowanie, które potrafi tym zarządzać w sposób, co tu powiedzieć, dość niezwykły.

Poniżej zamieszczam link do filmu, który lepiej pokaże zaskakujące możliwości jakie posiada nowe urządzenie.

http://www.youtube.com/watch?v=81iiGWdsJgg

 

Tadeusz Korach

Źródło:

http://www.dvice.com

 

Posted in Nowinki | Tagged , | Możliwość komentowania Papierowy tablet została wyłączona

Nowy wiek Zeppelinów

Transport ponad chmury

 

Amerykańska firma Aeros popierana przez Pentagon wypuszcza na rynek nowy rodzaj sterowca. Projekt ma zostać zakończony w 2015 roku, a w roku ubiegłym można było zobaczyć prototyp statku, który ma przenieść transport ponad chmury.

article-1357747-0D41E367000005DC-950_634x422

Po katastrofie Hindenburga w 1937 roku, sterowce straciły na znaczeniu, ze względu na trudności w utrzymaniu bezpieczeństwa. Uciążliwe było również lądowanie i start. Ponieważ sterowiec miał wyporność pozwalającą na zabranie sporych ilości ładunku, to nieobciążony musiał być dokowany przy po mocy lin i obciążników. Stwarzało to wiele trudności technicznych.

Nowa konstrukcja Aeroscrafta ma być pozbawiona wszelkich wad technologii stworzonej przez niemieckiego Grafa von Zeppelina.

Sterowiec ma zabierać na pokład około 66 ton ładunku i rozwijać prędkość 120 węzłów, czyli około 220 km/h. Pułap ma sięgnąć ponad chmury do wysokości prawie 5,5 tys. Metrów, a zapas paliwa ma mu pozwolić na pokonanie około 3 tysięcy mil morskich.

Przełomowym jednak jest tutaj system zarządzania balastem. Wprowadzono tutaj technologię kompresji helu w zbiornikach, dzięki czemu stają się cięższe od powietrza i mogą lądować swobodnie na ziemi. Po załadowaniu hel zostaje ponownie rozprężony i sterowiec unosi się wraz z ładunkiem. Pozwala to swobodnie zarządzać wysokością lotu i wypornością stosownie do wagi przewożonego ładunku.

Jeśli projekt okaże się sukcesem, to może stać się przełomowym w dziedzinie zarządzania transportem. Sterowany przez oprogramowanie komputerowe, będzie łatwy w obsłudze i pozwoli zwiększenie możliwości firm transportowych.

article-1357747-095BA86C000005DC-168_634x476

Produkcja takich pojazdów, jak mówi zarządzający projektem Aerosa Igor Pasternak, jest stosunkowa prosta. Konstrukcja oparta na ramie przestrzennej, wokół której zbudowano sztywną komorę. Takie podejście umożliwia poruszanie się zgodnie z prawami aerodynamiki oraz produkcję większej ilości statków w stosunkowo krótkim czasie, a także późniejsze ewentualne naprawy.

Niewielkie zużycie paliwa, łatwość lądowania i startu połączone z ogromną ładownością z łatwością mogą zastąpić zarówno duże samoloty transportowe, jak i pociągi wymagające specjalnej infrastruktury, nie mówiąc już o transporcie drogowym.

               Tadeusz Korach

 Żródło: dailymail.co.uk

Posted in Nowinki | Możliwość komentowania Nowy wiek Zeppelinów została wyłączona

Najstarszy komputer świata!

 

harwell-dekatron-the-witch-komputer-01-wiki-660

Ile ma lat?

20? 30?

W 1951 roku zbudowano pierwszą maszynę, którą można nazwać komputerem. Waży 2,5 tony i składa się z 828 lamp. Budowano go dwa lata. Był w stanie wykonywać programy. Np pomnożenie dwóch liczb zajmowało mu do 10

 

sekund. Liczył w systemie dziesiętnym. Mógł zapamiętać 40 ośmio cyfrowych liczb, a polecenia przyjmował za pośrednictwem papierowej taśmy perforowanej.

Czy taki sprzęt, w tamtym czasie był pomocny? I tak i nie. W urzędach i instytucjach zatrudniano matematyków (nazywano ich „ludzkimi komputerami” – od tego prawdopodobnie dziś komputer wziął swoją nazwę), których zadaniem było zliczanie wszelkich znoszonych im danych. Osoby te były w stanie liczyć z taką samą prędkością jednakże potrzebowały przerw. A maszyna pracowała 80 godzin tygodniowo i nie brała urlopów.

Dziś ten weteran został na nowo odrestaurowany i działa w brytyjskim Narodowym Muzeum Informatyki.

Posted in Historia | Możliwość komentowania Najstarszy komputer świata! została wyłączona

Analityk Systemowy – łącznik dwóch światów

Słownikowa definicja analityka systemowego mówi, że jest to osoba, która potrafi analizować złożone problemy organizacji w celu opisania tych problemów i przedstawienia ich w formie możliwej do przetwarzania przez systemy informatyczne. No dobrze, ale co to tak naprawdę znaczy? Kto powinien być analitykiem systemowym, informatyk, czy znawca badanej dziedziny? Jaką uczelnię powinien skończyć, aby poprawnie wywiązywać się ze swoich zadań? Powinien reprezentować interesariuszy biznesowych, a może zespół informatyczny, który będzie wykonywał prace projektowe. Gdzie w ogóle uczą bycia analitykiem systemowym? Hm, sporo tych pytań i nie bardzo wiadomo jak na nie odpowiedzieć. Ja jednak spróbuje to zrobić w tym artykule.

 

Wróćmy na początek do definicji. Wygląda na to, że analityk systemowy powinien przynajmniej być w stanie zrozumieć daną dziedzinę biznesową, bo inaczej jak by miał analizować „złożone problemy organizacji”. Tę tezę potwierdza również fakt, że musi to wszystko później opisać ludziom, którzy będą implementować jego rozwiązania w systemie informatycznym. Musi to zrobić w taki sposób, aby nie powtórzyła się znana historyjka z huśtawką (gdzie huśtawka spełnia wszystkie wymagania, ale nie da się na niej huśtać). A więc analityk systemowy nie tylko musi zebrać wymagania i przetłumaczyć je na język bardziej strawny przez informatyków, ale również dopilnować, aby jego intencje zostały zrealizowane we właściwy sposób przez zespół informatyczny.

Spójrzmy na sprawę z jeszcze innej perspektywy. Co będzie jeśli wymagania są zebrane, system w połowie zaimplementowany, a rząd wprowadzi nową ustawę, która całkowicie wywróci projekt do góry nogami? Albo co będzie jak sprawdzi się powszechna opinia, że użytkownicy biznesowi sami nie wiedzą czego chcą dopóki czegoś nie zobaczą? Kto wtedy będzie odpowiedzialny za wyprostowanie sprawy?

Kto powinien być analitykiem systemowym?

Najlepiej jakby była to osoba z doświadczeniem. Wynika to z tego, że rzadko uczy się na uczelniach analizy systemowej. Na informatyce jest to elementem inżynierii oprogramowania i uczą tego zwykle informatycy. Z kolei na uczelniach dziedzinowych gorzej jest z nauczaniem elementów „twardej” wiedzy informatycznej (oczywiście pewnie znajda się wyjątki). A tymczasem analityk powinien być dość zaawansowany technicznie, aby wiedział co się da zrobić, a czego nie. Z drugiej strony powinien umieć słuchać i nie bać się pytać, gdy czegoś nie rozumie. Parafrazując znaną maksymę „analityk ma dwoje uszu, a tylko jedne usta po to, aby dwa razy więcej słuchać niż mówić”. Jednak mówić powinien, szczególnie wypytać o wszystko czego nie rozumie, więc nieśmiałość i poczucie wstydu z byle powodu odpada.

Dodatkowo bardzo przydatne jest, jeśli analityk zna się na dziedzinie, której problemy analizuje. Analityk będzie dużo rozmawiał z biznesem i jeśli będzie ciągle zadawał pytania w stylu „co to jest prolongata” doprowadzi do irytacji swoich rozmówców. Ale i tak lepsze to niż udawać, że się wszystko rozumie.

Rola i odpowiedzialność w projekcie

Z grubsza rzecz biorąc, rolą analityka systemowego w projekcie jest zbieranie i zarządzanie wymaganiami. Aby tego dokonać analityk musi zadbać o to, aby znane mu były przynajmniej te procesy biznesowe, które mają jakąś interakcję z budowanym systemem.

Po zrozumieniu niezbędnych procesów biznesowych, analityk systemowy zajmuje się wydobywaniem wymagań na system. Musi zatem zlokalizować miejsca styku procesów biznesowych z systemem i opisać to, jak w poszczególnych procesach biznesowych wykorzystywany będzie system i kto z niego będzie w tych miejscach korzystał. Do opisywania tej części rzeczywistości, analityk na szczęście ma stosowne narzędzia, a na ich czele stoi UML (ang. Unified Modeling Language).

W następnym etapie, analityk musi opisać jak dana interakcja z systemem (przypadek użycia) będzie obsługiwana przez system.

Warsztat łącznika dwóch światów

Procesy biznesowe – niby nie jest niezbędne ich rozumienie, zawsze można skupić się na wymaganiach funkcjonalnych i zapomnieć o zrozumieniu merytoryki procesów biznesowych. Jednak użytkownicy, którzy opowiadają o swoich wymaganiach zwykli o czymś zapominać. Ponieważ lepiej żeby sobie przypomnieli już na samym początku, podczas rozmów o tym jak pracują i próby zrozumienia procesów biznesowych, można ograniczyć przeoczenia, czy niedociągnięcia. Trzeba też pamiętać, że ludzie biznesu nie robią tego złośliwie, raczej niektóre rzeczy wydają się tak oczywiste, że „nie warto o nich wspominać”. Do modelowania procesów biznesowych można wykorzystać diagramy aktywności w UML. Są też bardziej dedykowane notacje, jak BPMN (ang. Business Process Modeling Notation).

Funkcjonalność systemu – do modelowania funkcjonalności używa się zwykle diagramu przypadków użycia (ang. Use Case Diagram). Są na nim dwa główne artefakty. Pierwszy z nich – Aktor – obrazuje osobę lub urządzenie korzystające z systemu. Drugi artefakt, to Przypadek użycia (ang. Use Case) odzwierciedla on funkcję systemu, którą wykorzystuje Aktor. Należy zaznaczyć, że aktor jest zawsze na zewnątrz Systemu, a Przypadek użycia obrazuje to, co się dzieje wewnątrz.

Realizacja funkcji systemu – aby dowiedzieć się jak działa dana funkcja systemu niezbędny jest opis danego przypadku użycia. Służą do tego scenariusze. Można je opisywać za pomocą języka naturalnego, lub skorzystać z części UML jaką są diagramy aktywności.

Narzędzi informatycznych wspierających opisywanie systemów za pomocą języka UML jest mnóstwo. Niektóre próbują nawet (z lepszym lub gorszym skutkiem) z takiego opisu generować gotowy kod systemu lub przynajmniej szkielet kodu, który później programista może uzupełnić.

Ciekawa nisza

Z punktu widzenia planowania kariery zawodowej, niewątpliwie warto rozważyć karierę analityka systemowego. Jeśli już przepracujemy przed ekranem monitora wiele godzin i przejdzie nam ochota na poznawanie kolejnego rewolucyjnego języka programowania warto rozważyć pracę bliżej biznesu. Dzięki temu można poznać wielu ciekawych ludzi, a charakter tej pracy da nam również możliwość poznania wielu dziedzin biznesowych, bo przygotowując wymagania na system informatyczny można naprawdę dużo dowiedzieć się o tym jak działają nawet najbardziej złożone organizacje.

Jeśli więc lubisz technologię i nie chcesz się z nią całkowicie rozstawać, a jednocześnie chciałbyś poszerzać swoje horyzonty, polecam zajęcie analityka systemowego. Może się okazać, że z czasem zagniesz swoją wiedzą o bankowości niejednego bankowca, a o księgowości niejednego księgowego.

Grzegorz Kukawski

Grzegorz Kukawski jest autorem kursu UML, który udostępnia za darmo w formie nagrań wideo
Posted in Przemyślenia | Tagged | Możliwość komentowania Analityk Systemowy – łącznik dwóch światów została wyłączona

GIT, czyli Gadżety IT

 

E.T. go home? Może i tak, ale IT i gadżety zawsze są w nierozłącznej symbiozie. Ile jest wygody w posiadaniu komputera, Internetu i ile korzyści w dobrym patencie? Szczególnie podczas ośmiogodzinnej pracy? IT Gadżety stanowią mieszankę nowoczesności z pomysłowością. No, ale co z tą wygodą? Ile jest jej w gadżecie? I jak to wszystko służy nam w biurze?

Ładne kwiatki, gdy klima pracuje w najlepsze podczas kanikuły. Ale nie zawsze ma się ten komfort… W ogóle zobaczyć coś żywszego od nas samych w upalne dni, to jak fatamorgana albo manna z nieba. Jednak skoro mowa o IT Gadżetach, pracy w biurze, upalnych godzinach do fajrantu to wspaniałą alternatywą wszelkich nawiewów, klimatyzacji jest Kwiatowy Wentylator. Jego płatki wirują po podłączeniu kabelka do gniazda USB, a oprócz wiatru na skórze, jakoś tak milej i sympatyczniej nam w środku. No bo nieźle prezentuje się w stanie „spoczynku” – kolorowo ubogaca wnętrze nie tylko biura, ale i zacisza pokoju. Nie ma wody na pustyni? Nie potrzebuje też jej ten kolorowy kwiatek.

Kwiatek USB

Praca w biurze nadal wre, rąk do pracy mało, przydałby się asystent, chociaż jego namiastka. Pewien robot naprawdę ma ręce i nogi, od stóp do głów i jest zawsze gotów, by przetworzyć w sobie energię z kolejnych urządzeń USB. Wszystkich portów może z trzy – a gdzie pendrive, dysk zewnętrzny, znów pamięć USB, myszka i całe to mniej lub bardziej konieczne spaghetti kabelkowe…  HUB Robotowi aż się oczy zaświecą od podłączeń, jeszcze nikt tak żwawo nie zapisywał i odczytywał danych przy spętanych rękach i nogach pod prądem. Nic dziwnego, taki robot to dopiero ma ręce i nogi pełne roboty. Ale zdarzają się naprawdę chwile, kiedy nie w co rąk włożyć…

-Kapitanie Kirk, połączenie na linii!
-Spocko, już odbieram! Fani Star Treka albo ci zapracowani też zacierają ręce – domofon, telefon, po prostu Star Trek USB Komunikator. Nie trzeba szukać osławionych słuchawek z mikrofonem. Monitor, klawiatura jest na miejscu, a pod ręką w natłoku zadań czeka ów przedmiot – jeden przycisk i już łączymy się z osobą z odległej galaktyki miast lub pokoi biurowych. Teleportacja głosu przebiega klarownie, teraz każdy może poczuć się jak kapitan swej załogi. Beam up! Można już wrócić na ziemię, do kolejnych obowiązków. Eh…

Po uporaniu się z naglącymi projektami w pracy, pora na brejka. Może nacisnąć grzybka? Ależ jak najbardziej, obcowanie z naturą, tuż nieopodal ekosystemu operacyjnego! Coś wpadło do głowy, że trzeba wyjść na chwilę? No to można pacnąć śmiało Ekologiczny Przycisk! Podczas pracy przy komputerze, kilka razy zdarza się odchodzić od swego stanowiska – nadaremno wtedy sprzęt „odpoczywa” w pełnej mocy, lepiej dać mu coś nasennego! Naciskając ów przycisk, w kilka chwil przełączy się komputer w tryb uśpienia, zaoszczędzając emisji dwutlenku węgla oraz kilkanaście złotych od czasu instalacji tego buttona. Bądź eko – będzie spoko!

Eko button

Z fajnymi rzeczami życie odsłania przed każdym swój pozytywny i praktyczny wymiar (więcej pragmatycznych rozwiązań na Mrjoy.pl). Czasem jednak łącząc przyjemne z pożytecznym, gdy pomysłowość nokautuje technologię, doświadczamy zwyczajnej poprawy humoru i podziwu dla kreatywności jego twórcy. Czy ktoś zastanawiał się może, jak ciekawie unaocznić przepływ danych na pendrivie? Potrafi to zademonstrować  Brykający Piesek. Dobrze jednak podłączać go po pracy, podczas swobodnego buszowania w Internecie. Tak, by dał upust swoim emocjom, po chwilach stresu, które nieobce są i nam.

Piesek USB

 

MrJoy

Posted in Nowinki | Tagged | Możliwość komentowania GIT, czyli Gadżety IT została wyłączona

I stało się… Samochód od Google..Do dużego pokoju poproszę…

 

I stało się… Samochód od Google..Do dużego pokoju poproszę…

Od dawna słyszy się o konstrukcjach samochodów, które mają poruszać się po drogach samodzielnie bez udziału kierowcy.

Rozwiązanie idealna, bo najbardziej nieprzewidywalnym elementem ruchu drogowego jest człowiek.

Powstające konstrukcje były dotąd traktowane jako hobbistyczne zabawy i nikt nie traktował tego poważnie, chyba że w kontekście bardzo dalekiej przyszłości.

Jakiś czas temu za konstrukcję takiego samochodu wziął się gigant informatyczny Google i jak przeczytałem w serwisie BBC, udało się.

 

Nie dosyć, że pojazd pięknie sprawdził się w testach na drodze, to już jest precedens. Stan Nevada wydał pierwsze w historii prawo jazdy dla samochodu.

Szczęśliwym „kierowcą” została przygotowana przez Google Toyota Prius.

Numer rejestracyjny to znak nieskończoności i numer 001 czyli „∞001”.

Już niedługo będziemy mogli wyjść z imprezy u rodziny i powiedzieć do naszego samochodu „Do dużego pokoju proszę” :), a on zapyta, czy krótką, czy wygodną trasą i pojedzie.

 

 

 

Są też poważne aspekty takiego rewolucyjnego rozwiązania.

Oprócz tego, że będzie można wybrać się w długą trasę oglądając telewizję, czy pracując na komputerze, to jeszcze takie auto umożliwi samodzielne poruszanie się po drodze niewidomym.

 

Żródła: BBC i NYT

 

Tadeusz Korach

Posted in Nowinki | Tagged , | Możliwość komentowania I stało się… Samochód od Google..Do dużego pokoju poproszę… została wyłączona

Telefon w zegarku…

Niedawno rozmawiałem z kolegą na temat przyszłości komórek. Stwierdziłem, że najbardziej ergonomicznym rozwiązaniem byłby zegarek. Ludzie są przyzwyczajeni do noszenia zegarków. Zegarki łatwo się przenosi, bo nie wymagają kieszeni, nie trzeba ich szukać w torebkach, ale mają wadę. Są zbyt małe żeby pomieścić i wyświetlić to, czego dziś oczekuje się od wszystko mającego smartfona.
Znalazło się jednak rozwiązanie w postaci połączenia dwóch urządzeń, a raczej zdublowania części funkcji, co umożliwia korzystanie z większości funkcji naszego smartfona, bez wyjmowania go z kieszeni, czy z torebki.
Mowa tutaj o nowym urządzeniu firmy Sony „SmartWatch”.

Urządzenie wyposażono w system operacyjny Android, który za pomocą technologii bluetooth łączy się ze smartfonem pozwalając na odbieranie smsów, maili, informacji z serwisów społecznościowych itp.
Sony SmartWatch współpracuje ze smatfonami z zainstalowanym systemem Android od wersji 2.1 wzwyż.
Zegarek ma 0,76 cm grubości i ekran dotykowy OLED o przekątnej 1,3 cala. Sprzedawany jest w cenie 150 dolarów. Zaprezentowano go całkiem niedawno na CES 2012.

SmartWatch wibruje i wyświetla powiadomienia o nowych zdarzeniach i jest też odtwarzaczem muzycznym.
Sprzedawany jest z czarnym gumowym paskiem na nadgarstek. Można dokupić dodatkowy pasek w pięciu innych kolorach po 20 dolarów za sztukę. Urządzenie z Androidem wyposażone jest w tylną klamrę, która pozwala na przypięcie go do paska lub innej części garderoby.

Sony podaje, że SmartWatch jest kompatybilny ze specjalnymi aplikacjami. Sony liczy na to, że deweloperzy napiszą więcej aplikacji kompatybilnych z jej inteligentnym zegarkiem co ma zwiększyć jego funkcjonalność.
Mając na uwadze płodność deweloperów piszących aplikacje dla systemu android, to można się spodziewać dużego rozwoju mini urządzenia.

 Tadeusz Korach

 

Posted in Nowinki | Tagged , , | Możliwość komentowania Telefon w zegarku… została wyłączona

Padfone dla wszystkich…?.

Ciągła walka producentów komputerów o klienta powoduje, że jesteśmy zasypywani ogromną ilością produktów, które mniej lub bardziej zastępują nam używane dotychczas komputery.

Często więc stajemy przed problemem, czego użyć. Mamy laptop, tablet i smatrfon. Każde z tych urządzeń jest przecież komputerem, w którym możemy przeglądać Internet, wysyłać maile, rozmawiać przez komunikatory, czy też spotykać się ze znajomymi na portalach społecznościowych.

Różnice między poszczególnymi urządzeniami polegają raczej na przypisanych przez producentów funkcjonalnościach, bo przecież każde z tych urządzeń może spełniać wszystkie funkcje innych.

Gdyby tak udało się to połączyć w jedno, w taki sposób, aby dało się korzystać z jednego urządzenia na trzy sposoby. Żeby to urządzenie gdy trzeba było laptopem lub tabletem, a gdy trzeba było telefonem zachowując parametry wymagane dla poszczególnych urządzeń.

Mam dobrą informację. Właśnie na Taiwanie  firma Asus rozpoczęła sprzedaż urządzenia o nazwie Padfone. Jest swego rodzaju hybryda laptopa, tabletu i smartfonu.

         Asus Padfone składa się ze smartfonu z systemem Android o 4,3-calowym ekranie, który można umieścić w stacji dokującej 10,1-calowego tabletu, a ten z kolei pozwala na dołączenie klawiatury w sposób podobny do znanego z Asusa Transformer. Innymi słowy, jest to smartfon zamieniający się w tablet, który zamienia się w laptopa.

Urządzenie dysponuje 1,5 GHz dwurdzeniowym procesorem, 1 GB RAM, minimalnie 16 GB pamięci wewnętrznej, 8 Mpix aparatem tylnym i kamerką przednią VGA. Jego ekran AMOLED ma rozdzielczość 960 x 540 (po zadokowaniu 1280 x 800 pikseli). Tablet należący do zestawu ma własną przednią kamerkę 1,3 Mpix oraz porty micro USB i micro HDMI.

Padfone jest też wyposażony w rysik, który jednocześnie stanowi słuchawkę Bluetooth dla smartfonu. Jest ona bardzo ważnym elementem zestawu. Pozwala prowadzić rozmowy przez telefon, gdy jest on akurat schowany wewnątrz tabletu.

O dostępności intrygującego produktu Asusa poinformował serwis Liliputing.com. Chiński Engadgeet informuje natomiast, że cena smartfonu to 610 dolarów. Dodatkowo 240 dolarów kosztuje tablet/stacja dokująca oraz 100 dolarów klawiatura. Łączna cena zestawu jest więc wysoka i wynosi 950 dolarów.

 

Tadeusz Korach

Posted in Nowinki | Tagged , , | Możliwość komentowania Padfone dla wszystkich…?. została wyłączona